Smak róży - szafranowe pączki na parze z konfiturą różaną
Pisząc ten post przypominam sobie jak dawno mnie tutaj nie było. Cały mój cykl blogowania zakłóciła matura, lecz już po i teraz tylko czekać na wyniki :)
Róża, bo ona jest właśnie tematem przewodnim mojego dzisiejszego dania. Kocham jej zapach i smak, który najwyraźniej można poczuć w konfiturze. Lekko cierpka, bardzo specyficzna, dlatego szlachetna. Nie ma jej równych wśród kwiatów. Dzisiaj przygotowałem dla was bardzo lekki, a wręcz puszysty deser/przekąska na ciepłe, letnie dni - szafranowe pączki na parze. Wykończone odrobiną konfitury różanej wyniesie nas naprawdę w stan wspaniałości, dlatego bardzo was zachęcam do spróbowania :)
Róża, bo ona jest właśnie tematem przewodnim mojego dzisiejszego dania. Kocham jej zapach i smak, który najwyraźniej można poczuć w konfiturze. Lekko cierpka, bardzo specyficzna, dlatego szlachetna. Nie ma jej równych wśród kwiatów. Dzisiaj przygotowałem dla was bardzo lekki, a wręcz puszysty deser/przekąska na ciepłe, letnie dni - szafranowe pączki na parze. Wykończone odrobiną konfitury różanej wyniesie nas naprawdę w stan wspaniałości, dlatego bardzo was zachęcam do spróbowania :)
Szafranowe pączki na parze z konfiturą różaną
250 g mąki pszennej
5/6 dag drożdży
1 jajko
3 łyżki cukru
180 ml ciepłego mleka
2 łyżki oleju
szczypta szafranu
2 łyżki gorącej wody
garść truskawek
garść płatków róży
1. Do miseczki wlewamy ciepłe mleko, dodajemy łyżkę cukru oraz drożdże. Dokładnie mieszamy, by drożdże nam się rozpuściły i czekamy, aż zaczną "pracować".
2. Do oddzielnej miski wsypujemy mąkę, pozostały cukier, wbijamy jajko, wlewamy olej. W malutkiej miseczce szafran zalewamy gorącą wodą, i gdy puści kolor wlewamy do mąki.
3. Wyrośnięte drożdże z mlekiem przekładamy do miski z mąką i wyrabiamy ciasto. Przykrywamy ściereczką i czekamy, aż nam wyrośnie ok 15 min.
4. W tym czasie na patelni smażymy konfiturę. Wsypujemy (każdy wobec swoich upodobań, ja ok 2 łyżki) cukier, dodajemy pokrojone truskawki oraz płatki różny. Cały czas mieszamy, by nam się nie przypaliła.
5. Wyrośnięte ciasto przekładamy na stolnicę i dzielimy na ok 10 kawałeczków, gdzie następnie wyrabiamy na kształt kuleczek. Gotujemy na parze ok 5/7 minut. Następnie polewamy konfiturą i smakujemy.
Polecam i pozdrawiam
bartek boratyn
Ale to musi być pyszne :-)
OdpowiedzUsuńMmm, tak bardzo uwielbiam pampuszki, ale jeszcze sama ich nie robiłam. Widzę jednak, że to bardzo prosty przepis i w najbliższym czasie na pewno pokuszę się o ich przygotowanie :)
OdpowiedzUsuń